Hasło jest w świecie internetu czymś równie ważnym, co w rzeczywistym świecie klucz do drzwi wejściowych naszego domu. Jeśli trafi w niepowołane ręce, może wyrządzić wiele szkód, w najlepszym wypadku ujawniając naszą prywatną korespondencję, w najgorszym informacje związane z rachunkiem bankowym. Bezpieczeństwo w sieci ewoluuje i dotyczy to wszystkiego, również kryteriów dobrego hasła. To, czego nauczyliśmy się dwa lata temu na kursie komputerowym może być już nieaktualne. Pomówmy zatem o kilku obowiązujących obecnie, podstawowych zasadach bezpieczeństwa logowania.

 

1. Hasło ma być długie, nie trudne.

 Dotychczasowe reguły mówiły nam, że hasło musi zawierać duże litery, cyfry, znaki specjalne i innego tego typu utrudnienia, które sprawi, że nasze hasło będzie skomplikowane i niemożliwe do odgadnięcia. Wiele stron internetowych nadal zachęca nas do stosowania tych zasad, jednak ich skuteczność jest wątpliwa. Obecnie eksperci zalecają tworzenie długich, łatwych do zapamiętania haseł. Im więcej znaków, tym lepsze. Może to być całe zdanie, np. „LUBIĘJEŚĆNALEŚNIKI”. Złamanie go zajęłoby komputerowi 1 sekstylion lat. Dla porównania, skomplikowane hasło „N@l3śn!k” złamałby w około 10 miesięcy. Jeśli chcecie samodzielnie sprawdzić, czy Wasze hasło jest wystarczająco dobre, możecie to zrobić na tej stronie

 

2. Nie zmieniaj hasła bez potrzeby

 Kolejnym nieaktualnym zaleceniem jest regularna zmiana hasła. Wiele programów wymaga tego od swoich użytkowników, jednak eksperci mówią, że o ile nie doszło do wycieku naszego hasła w ramach hakerskiego ataku na serwer bądź podobnego nieszczęścia – nie musimy tego robić. Konieczność zmieniania hasła dodatkowo produkuje złe nawyki – nasze hasła stają się mało kreatywne, powtarzalne i łatwiejsze do odgadnięcia. W miarę możliwości trzymajmy się tego, które już mamy.

 

3. Nie używaj łatwo dostępnych informacji

 Przy tworzeniu hasła mamy często ochotę pójść na łatwiznę i posłużyć się nazwą strony lub usługi, do jakiej się loguje, imieniem członka rodziny bądź datą urodzin. To kategoryczny błąd. Wszystkie informacje, które są powszechnie dostępne na temat nas lub naszego konta są pierwszą rzeczą, jakiej spróbuje haker. Nie ułatwiajmy mu więc pracy i wysilmy się na coś trudniejszego.

 

4. Nie powtarzaj haseł

 To zasada, której najtrudniej się nam trzymać. Ktoś mógłby powiedzieć, że jest wręcz nierealistyczna, jednak trzeba to powiedzieć – stosowanie jednego hasła na kilku lub więcej stronach wiąże się z zagrożeniem. Jeśli padnie jedna bariera – padną wszystkie. Warto więc zadać sobie wysiłek i wymyślić więcej haseł. Jeśli mamy trudności z ich zapamiętaniem, istnieją różne narzędzia, które nam w tym pomogą. Przeglądarka Google Chrome oferuje na przykład zapamiętywanie haseł za nas. Wystarczy, że zalogujemy się do naszego konta w Chrome, a wszystkie pozostałe hasła będą tam na nas czekać.

 

5. Jeśli jest to możliwe, włącz weryfikację dwuetapową

 Hasła są dobre, ale większość ekspertów jest zgodna co do tego, że nie są najbezpieczniejszym możliwym sposobem chronienia dostępu do naszych wrażliwych danych. Dlatego wiele instytucji, takich jak banki stosuje na swoich stronach weryfikację dwuetapową. Pierwszym etapem jest podanie prawidłowego hasła. Po jego zaakceptowaniu strona wysyła do nas wiadomość SMS z kodem, który musimy przepisać do odpowiedniego pola. Dopiero wtedy uzyskujemy dostęp do naszego konta. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać uciążliwe, ale jest niezbędne, żeby zapewnić bezpieczeństwo naszych najbardziej wrażliwych informacji.

 

Osobom zainteresowanym wiedzą na temat bezpieczeństwa w sieci proponujemy kontakt z naszą Biblioteką Multimedialną. Pod numerem telefonu 756408856 można uzyskać poradę telefoniczną bądź umówić się na indywidualne spotkanie w bibliotece (obowiązują wszelkie środki ostrożności, maseczka oraz dezynfekcja rąk), żeby uczyć się pod czujnym okiem bibliotekarza. Zachęcamy do kontaktu i zadawania pytań.