Bezpieczeństwo w sieci to temat-rzeka. Warto o nim mówić przy każdej okazji, ale szczególnie w czasie pandemii, kiedy spędzamy wyjątkowo dużo czasu przy urządzeniach z dostępem do internetu, przez co jesteśmy wyjątkowo narażeni i narażone na wszelkie czyhające tam zagrożenia. Przypomnijmy sobie niektóre z najczęściej występujących rodzajów niebezpieczeństw i prób oszustw, na której można się natknąć podczas codziennej aktywności sieciowej.

 

1. Wirusy na Facebooku.

Są prawdziwą plagą, zwłaszcza wśród użytkowników i użytkowniczek mających niewielkie doświadczenie w korzystaniu z internetu. Zwykle zaczyna się od sensacyjnego wpisu znajomej osoby bądź wiadomości przesłanej za pośrednictwem Messengera, obiecującej pikantną plotkę, szansę szybkiego zarobienia dużych pieniędzy bądź zobaczenia swoich zdjęć na nieznanej nam stronie. Jedno kliknięcie wystarczy, żeby się zarazić. Skutkuje to nie tylko możliwością dostania się wirusa na nasz telefon/komputer, ale często również automatycznym wysłaniem przez złośliwy program wiadomości w naszym imieniu do znajomych na Facebooku, dzięki czemu wirus się rozprzestrzenia.

Jak z tym walczyć: Jedynym sposobem obrony jest ostrożność w klikaniu w budzące podejrzenia linki i bycie wyczulonym na nietypowe zachowania naszych znajomych. Jeśli myślimy, że mogli oni zarazić się szkodliwym oprogramowaniem, bo zwykle nie rozsyłają informacji o sposobach zgarnięcia darmowej gotówki czy półnagich zdjęć celebrytów, to warto ich o tym powiadomić. W tym wypadku niestety nic nie zastąpi trzeźwego osądu. Nawet mała ilość doświadczenia w obcowaniu z treściami umieszczanymi w mediach społecznościowych jest również bardzo pomocna.

 

2. Próby wyłudzenia przez e-mail i sms.

Istnieje cała gama oszustw przemieszczających się drogą bezpośrednich wiadomości na naszą skrzynkę odbiorczą. Większość z nich nigdy do nas nie dociera – są przechwytywane przez filtry na naszych urządzeniach, oznaczane jako szkodliwe treści i wyrzucane do kosza. Te, którym udaje się prześlizgnąć często zwracają na siebie uwagę niepoprawną polszczyzną i błędami składniowymi – widzimy na kilometr, że coś jest z nimi nie tak. Zdarzają się jednak wiadomości, które napisane są dobrze i nie wzbudzają w nas podejrzeń. To one są dla nas prawdziwym zagrożeniem. Zwykle oszuści podszywają się pod znane nam serwisy i instytucje, takie jak bank czy firma kurierska. Proszą o niewielkie formalności, np. ponowne zalogowanie się do swojego rachunku bądź dopłatę za przesyłkę na symboliczną kwotę. W praktyce przekazujemy jednak cenne informacje osobiste i, które mogą zostać wykorzystane na różne sposoby i kosztować nas dużo drożej, niż mogłoby się na pozór wydawać.

Jak z tym walczyć: Najlepszym sposobem na obronę przed tą formą oszustwa jest stosowanie zasady ograniczonego zaufania w sytuacjach, gdy w grę wchodzą nasze dane osobiste lub pieniądze. Nie możemy być za ostrożni. W razie jakichkolwiek obaw zalecane jest kontaktowanie się z instytucją, za którą nadawca się podaje i weryfikacja źródła. Jeśli dostajemy maila w sprawie naszego konta, spytajmy w banku, czy go do nas wysyłano przed przed udzieleniem jakichkolwiek informacji. Jeśli dostajemy telefon od osoby podającej się za pracownika banku, możemy po prostu oddzwonić do banku. W ten sposób zawsze mamy pewność, z kim jesteśmy w kontakcie.

3. Płatne subskrypcje na telefonie.

Korzystanie ze smartfona umożliwia nam dostęp do całego wachlarza multimedialnej rozrywki. Ilość aplikacji i ich funkcjonalność jest oszałamiająca. Nie wszystkie usługi przez nie oferowane są jednak darmowe. Subskrypcje i usługi na telefon to jedna z najpopularniejszym metod wyłudzania pieniędzy. Jeśli nie zablokowaliśmy opłat i numerów premium u operatora sieci komórkowej, to mamy szansę ulec takiej ofercie. Często jest ona ubrana w marketingowe sztuczki, oferując coś atrakcyjnego na starcie, jak darmowy okres próbny na oglądanie zabawnych filmów. Aplikacja zapewnia nas, że możemy z niej zrezygnować przed upływem 7 dni. Kiedy jednak próbujemy to zrobić, zaczynają się schody. Link służący do rezygnacji nie działa, a numer, pod który należy wysłać SMS jest numerem premium. Telefonu na infolinii nikt nie odbiera. Wtedy pozostaje jedynie biec do salonu komórkowego i mieć nadzieję, że jeszcze nie straciliśmy żadnych pieniędzy.

Jak z tym walczyć: Korzystanie z promocji i okazji oferowanych przez płatne aplikacje to igranie z ogniem. Najlepiej trzymać się tych w pełni darmowych bądź tych, które biorą pieniądze z góry na zrozumiałych warunkach. Przed wysłaniem sms na jakikolwiek obcy numer możemy poszukać w internecie informacji o numerach premium i sprawdzić, czy nie zalicza się on do tej kategorii. Jeśli chcemy całkowicie uniknąć tego zagrożenia, możemy iść do salonu sieci komórkowej i poprosić o wyłączenie usług premium z naszej oferty – w ten sposób operator nie pozwoli nam nieświadomie wpakować się w trudną sytuację.

4. Nieuczciwi sprzedawcy.

Zakupy przez internet zyskują na popularności, a paczkomaty pękają w szwach. Moda na kupowanie na odległość prędko nie minie, a każdego dnia wiele osób próbuje tego po raz pierwszy. To właśnie ci konsumenci i konsumentki są najbardziej narażeni i narażone na próby oszustwa. Zdarzy się, że po wpłaceniu pieniędzy produkt nigdy do nas nie przychodzi. W innych wypadkach sprzedający kontaktuje się z nami i próbuje wyłudzić wartościowe informacje, takie jak PESEL czy numer karty płatniczej. Transakcje internetowe zawsze wiążą się z pewną dozą ryzyka.

Jak z tym walczyć: Nie da się zapewnić zakupom na odległość 100% bezpieczeństwa, ale można zapewnić im 99%. A to dlatego, że większość dużych, szanujących się sklepów w sieci używa systemu oceny sprzedawców przez kupujących. Dzięki temu możemy stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że osoba mająca na swoim koncie 15 tysięcy udanych sprzedaży jest godna zaufania i nie zaryzykuje swojej nieskazitelnej opinii, żeby wyciągnąć od nas kilkadziesiąt złotych. Tacy sprzedawcy, reprezentujący często wirtualną wersję fizycznego sklepu, zadbają o naszą satysfakcję, bo to od niej zależy ich reputacja, a reputacja w świecie internetowych zakupów jest na wagę złota. W sekcji informacji powinni oni też mieć umieszczone informacje o swoich firmach, z danymi takimi jak NIP czy numer KRS, które można łatwo sprawdzić i zweryfikować autentyczność ich biznesu.