Drukuj
Nadrzędna kategoria: Filia nr 1
Kategoria: Cyfrowa Akademia Mediateki
Odsłony: 272

W dzisiejszym świecie internet otacza nas ze wszystkich stron i stykamy się z nim na co dzień, jednak jego rozmiar i złożoność sprawiają, że wciąż wydaje się obcy i pełen niebezpieczeństw. Dziś skupimy się na pięciu popularnych mitach dotyczących internetu i rzucimy na nie trochę światła.

 

Mit nr 1

Technologia 5G powoduje raka/koronawirusa/inne schorzenia

 

Nieufność i podejrzliwość wobec nowych technologii jest naturalną ludzką reakcją i sięga czasów czasów odkrycie prądu i podłączania pierwszych domostw do sieci elektrycznej. Nic więc dziwnego, że sieć 5G wzbudza tyle emocji. W rzeczywistości jednak nie ma powodu do niepokoju. 5G nie różni się szczególnie od technologii istniejących i będących dziś w powszechnym użyciu - podobnie jak one opiera się na wykorzystaniu promieniowania elektromagnetycznego niejonizującego. Oznacza to, że nie jest ono szkodliwe dla zdrowia. Promieniowanie to otacza nas już każdego dnia, m. in. w postaci fal radiowych w naszych telewizorach. Obecnie nie istnieją żadne naukowe dowody na negatywny wpływ tych fal na funkcjonowanie naszego organizmu. Wszystkie doniesienia na ten temat opierają się na plotkach i pogłoskach, które nawet bez użycia internetu potrafią rozprzestrzeniać się z szybkością błyskawicy.

Co nie jest mitem? Największe zagrożenie płynące z urządzeń elektronicznych jest prawdopodobnie takie, że baterie tych urządzeń potrafią się fizycznie nagrzewać. Trzymanie pracującego telefonu bądź laptopa w pobliżu miejsc intymnych może powodować negatywne skutki zdrowotne, takie jak problemy z płodnością. To niebezpieczeństwo dotyczy szczególnie mężczyzn.

 

Mit nr 2

Domowe sieci Wi-Fi są groźne dla zdrowia

 

To zagadnienie podobne do pierwszego, które tu omawialiśmy, z tą różnicą, że Wi-Fi nie jest nową technologią - funkcjonuje od ponad 20 lat. Duży szum medialny wokół tego zagadnienia wywołała decyzja francuskiego parlamentu, który w 2015 roku zakazał używania Wi-Fi w przedszkolach. Wiele osób potraktowało to jako dowód szkodliwości tej sieci, mimo że nie istnieją żadne naukowe badania potwierdzające tę tezę, a inne rządy nie poszły w ślad francuskiego i nie wprowadziły podobnych ograniczeń. Prawa fizyki są jasne - energia fal radiowych, na których opiera się ta technologia jest zwyczajnie zbyt niska, żeby wywrzeć jakikolwiek wyczuwalny wpływ na ludzki organizm

Co nie jest mitem? Sieć Wi-Fi potrafi być zagrożeniem dla naszych poufnych informacji. Korzystając z otwartych, publicznych sieci niezabezpieczonych hasłem zachowajmy szczególną ostrożność i unikajmy załatwiania osobistych spraw, takich jak logowanie się do banku - zaczekajmy z tym na powrót do domu.

 

Mit nr 3

Kupowanie przez internet jest ryzykowne

 

Nasz instynkt konsumenta podpowiada nam, że nic ma nic lepszego, niż fizyczna wizyta w sklepie. Towar można obejrzeć z każdej strony, dotknąć czy nawet powąchać. Wiemy, co bierzemy. To przekonanie utrwalone jest w dużej mierze przyzwyczajeniem - to jedyny sposób, w jaki kupowaliśmy przez setki, a nawet tysiące lat. Musimy jednak obalić mit, że sklepy internetowe to przysłowiowe kupowanie kota w worku. Współcześnie produkty oferowane nam w internecie opatrzone są duża ilością zdjęć i szczegółowym opisem, który zawiera nieraz więcej informacji, niż bylibyśmy w stanie uzyskać od ręki od sprzedawcy. Zgodność towaru z opisem jest zapewniona gwarancją. Każdy szanujący się sklep posiada system oceny zakupu, po którym możemy poznać, jaką ma reputację u swoich poprzednich klientów. Kilka negatywnych opinii może tę reputację zrujnować - to wystarczająca motywacja dla sprzedającego, żeby dbać o wysoki poziom obsługi i realizacji zamówień. Pomijając jednak te wszystkie aspekty, jest jeszcze jeden, najważniejszy. Przy zakupie na odległość, a tak definiuje się zakupy internetowe, przysługuje nam prawo zwrotu towaru w ciągu 14 dni bez podania przyczyny. Ten zapis prawny rekompensuje nam ryzyko nacięcia się na towar nieodpowiadający naszym wyobrażeniom. Prosty formularz odstąpienia od umowy załatwia sprawę. Żadnych pytań ani tłumaczeń.

 

Mit nr 4

Bezpieczeństwo w sieci wymaga dużej wiedzy

 

W zależności od naszych potrzeb bycie bezpiecznym w internecie potrafi być bardzo proste. Jeśli mamy zainstalowany program antywirusowy, to jego ochrona w połączeniu z automatyczną zaporą systemu operacyjnego naszego komputera i wbudowaną ochroną naszej przeglądarki internetowej zapewnią nam w większości sytuacji bezpieczne i spokojne doświadczenie korzystania z internetu. Możemy pomóc tym zabezpieczeniom stosując się do podstawowych zasad bezpieczeństwa.

- Przy wchodzeniu na nową strone internetową upewniamy się, że po lewej stronie paska adresu znajduje się zamknięta "kłódka"

- Nie wchodzimy w żadne linki wysyłane nam przez mail lub sms z nieznanych źródeł, nieważne jak pilne mogą się wydawać

- Nie wchodzimy w podejrzane linki wysyłane nam przez znajomych. Warto wtedy wykazać się dodatkową ostrożnością i zapytać tę osobę, czy naprawdę nam go przesłała i nie jest to robota wirusa

- Nie pobieramy żadnych plików i nie instalujmy aplikacji/programów jeśli nie jesteśmy pewni ich pochodzenia lub nie czujemy się kompetentni w  samodzielnym przejściu procesu instalacji

- Nie klikamy w reklamy, nawet jeśli reklamowany produkt naprawdę nas interesuje. W tym wypadku możemy samodzielnie znaleźć go korzystając z wyszukiwarki internetowe. Mamy wtedy pewność, dokąd zabiorą nas linki.

 

 

Mit nr 5

Nie należy wierzyć żadnej informacji pochodzącej z internetu

 

Internet jest źródłem wielu kłamstw, teorii spiskowych i fałszywych pogłosek. Jeśli nie będziemy ostrożni, wypełni nam głowy fantastycznymi wymysłami, które nie mają żadnego oparcia w rzeczywistości. To jednak nie oznacza, że każda informacja, którą w nim znajdziemy jest nieprawdziwa. Potrzebna jest po prostu pewna doza ostrożności i krytyczny stosunek do czytanych przez nas treści (te same zasady powinniśmy stosować również poza siecią). Trzymajmy się stron, które znamy. Jeśli widzimy sensacyjną informację, spróbujmy ją zweryfikować umieszczając ją w wyszukiwarce i sprawdzając, czy piszą o niej również inne strony. Zwracajmy uwagę na datę opublikowania artykułu. Czytajmy uważnie i sprawdzajmy, na jakie źródło powołuje się autor. Internet wymaga od nas większej inicjatywy niż telewizja czy prasa w oddzielaniu wartościowych informacji od tych szkodliwych, ale ma to również funkcję edukacyjną. Dzięki temu wysiłkowi stajemy się świadomymi poszukiwaczami wiedzy i docieramy dokładnie do tych treści, które najbardziej nas interesują.